Pogoń - Sparta 1-1

Po 252 dniach przerwy, piłkarze brodnickiej Sparty rozegrali w końcu mecz ligowy. Na inaugurację nowego sezonu trafiło udać się na najdalszy ligowy wyjazd - do Mogilna. 

Po udanych meczach sparingowych, w których piłkarze Sparty spisywali się bardzo dobrze (pięć zwycięstw i remis), nastroje w drużynie były bardzo dobre. Każdy miał świadomość, że zespół Pogoni Mogilno na własnym stadionie jest groźnym i niewygodnym przeciwnikiem, jednak założenie było proste - przywieźć do Brodnicy 3 punkty. 

Trener Łukasz Kaliszewski w meczu z Pogonią nie mógł skorzystać z trzech doświadczonych zawodników - Koczura, Rupińskiego i Gajkowskiego. Szczególnie widoczny był brak tych dwóch ostatnich - gra w środku pola nie wyglądała tak, jak powinna. Od pierwszych minut w drużynie zadebiutował pozyskany z Unii Susz Jakub Gula. Wystąpił na lewej obronie, a występujący wcześniej na tej pozycji Kacper Dzwonkowski przesunięty został do pomocy. 

Mecz od początku toczył się pod dyktando gospodarzy, którzy od pierwszych minut zaczęli odważnie atakować. Szybko przyniosło to efekt, gdyż już w 12' minucie wyszli na prowadzenie. Błąd w polu karnym popełnił Dorian Banasiak, który faulował rywala, a sędzia Łukasz Zasada wskazał na jedenasty metr. Błażej Duszyński nie pomylił się i pokonał Mateusza Wiśniewskiego. 

Brodniczanie nie grali w tym meczu dobrze, ale szybko udało się wyrównać. W środku pola piłkę otrzymał Adam Reise, pobiegł z nią kilka metrów, uderzył mocno z 20 metrów, piłkę przed siebie odbił bramkarz Pogoni i wobec precyzyjnej dobitki Oskara Brzuszczaka był już bezradny. 
Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie stoją, dziecko, niebo i na zewnątrz, tekst „SPARTA BRODNICA RobertBierwiaczonek”

Wyrównująca bramka nie zmieniła za bardzo obrazu gry, to Pogoń stwarzała sobie więcej sytuacji. Najgroźniej było w 40' minucie, kiedy gracz gospodarzy popisał się klasycznym centrostrzałem z rzutu wolnego, a piłkę końcówkami palców na poprzeczkę odbił Wiśniewski. 

W drugiej połowie gra bardzo się zaostrzyła, było sporo fauli, sporów i żółtych kartek. Piłkarze Pogoni groźnie atakowali skrzydłami, jednak brakowało im wykończenia. Najlepszą okazję do zdobycia gola miała jednak Sparta, w 70' minucie Adam Reise przejął piłkę od obrońcy rywala, minął przeciwnika, wyszedł sam na sam i lewą nogą posłał mocny strzał na bramkę Pogoni, jednak piłka jakimś cudem przeleciała minimalnie obok słupka. Wynik do końca meczu nie uległ już zmianie i nastąpił podział punktów. 

W następnej kolejce (sobota, 8 sierpnia, godz. 12:00) Sparta zmierzy się na własnym boisku z BKS-em Bydgoszcz. 

Pogoń Mogilno - Sparta Brodnica 1-1 
Bramki: 12' Duszyński (k), Brzuszczak (22')

Sparta: 
Wiśniewski - Gula (żk), Banasiak, Brzóska, Ciechowski - Janczak (k), Martyniuk (żk, 76' Kaczyński), Brzuszczak (żk, 22' gol), Dzwonkowski (żk, 86' Kaźmierczyk), Domżalski - Reise  (żk)
Rezerwowi: Koczot, Sarnowski, Pasternacki, Karczewski, Wesołowski 

Sędziował: Łukasz Zasada (Włocławek)

GALERIA ZDJĘĆ