Sportis - Sparta 1-5

W ostatnim meczu wyjazdowym rundy jesiennej, brodnicka Sparta wysoko pokonała w Łochowie Sportis 5-1. 

Mecz w Łochowie był trzecim z rzędu wyjazdowym pojedynkiem z drużyną z TOP3 - wcześniej Sparta wygrała w Toruniu z Pomorzaninem 1-0 i przegrała 3-1 we Włocławku z Liderem. Tym razem udało się wysoko pokonać rewelacyjnego beniaminka z Łochowa - aż 5-1. Ciekawostką jest fakt, że wszystkim drużynom z TOP3 bramki strzelał Oskar Brzuszczak. 

Początek meczu nie zapowiadał w ogóle zwycięstwa Sparty, a już na pewno nie tak wysokiego. Od pierwszych minut inicjatywę przejęli gospodarze, prowadząc grę i często stwarzając sobie okazję. Poniekąd wynikało to z taktyki Spartan na ten mecz, gdyż wedle założeń, to właśnie gospodarze mieli być częściej przy piłce, a my mieliśmy próbować ich kontrować. Dużo zamieszania w środku pola powodował pochodzący z Mołdawii Denis Janu, który starał się dynamicznie rozgrywać akcje. 

W 26 minucie mur obronny Sparty pękł. W polu karnym zawodnika Sportisu zahaczył Dorian Banasiak i sędzia Tomasz Szpunar słusznie wskazał na wapno. Do piłki podszedł Dawid Tomczak i zdobył bramkę, chociaż Mateusz Wiśniewski wyczuł jego intencje i był bliski obrony tego strzału, piłka poszła jednak po jego rękach i wpadła do siatki. 

Stracona bramka nie podcięła jednak skrzydeł brodniczanom, a wręcz dodała im więcej animuszu. W 36 minucie z prawej strony doskonale dośrodkował Grzegorz Domżalski, a walkę w powietrzu z obrońcą Sportisu wygrał nie kto inny, jak wracający po pauzie Adam Reise i głową skierował piłkę do siatki. 

Pięć minut później Sparta już prowadziła. Przed polem karnym rywali bardzo dużo miejsca miał Oskar Brzuszczak, zdecydował się na strzał z ponad 20 metrów i zdobył kapitalną bramkę. Uderzenie - stadiony świata! 

Tuż przed przerwą ten sam zawodnik zdobył swoją drugą bramkę i Sparta dość niespodziewanie prowadziła do przerwy 3-1. 

Trzy ciosy pod koniec pierwszej połowy wyraźnie podłamały gospodarzy, którzy na drugą połowę praktycznie "nie wyszli z szatni". Efektem tego było podwyższenie wyniku na 4-1 za sprawą Radosława Gajkowskiego w 53 minucie. Sparta w pełni kontrolowała sytuację na boisku i grała bardzo mądrze, nie zaprzestając na takim wyniku i często zagrażając bramce gospodarzy. 

Wynik spotkania ustalił wprowadzony kilkanaście minut wcześniej Bartłomiej Kaczyński, który w 90 minucie dostał świetne, prostopadłe podanie od Brzuszczaka i w sytuacji sam na sam z bramkarzem piękną podcinką zdobył piątą bramkę dla Sparty. 

Sportis Łochowo - Sparta Brodnica 1-5 (1-3) 
Bramki: Tomczak (k) - Reise, Brzuszczak, Brzuszczak, Gajkowski, Kaczyńśki 
Sędziował: Tomasz Szpunar 

Skład Sparty: Wiśniewski - Ciechowski, Banasiak (żk), Brzóska, Dzwonkowski (Bocian), Janczak, Gajkowski (Rupiński), Domżalski, Brzuszczak, Kural (żk, Martyniuk), Reise (Kaczyński)